To w Cortonie nie ma fontanny!?

Nie odkryję Ameryki stwierdzając, że Cortona kojarzy się z Frances Mayes i jej „Pod słońcem Toskanii”. Kto by nie chciał w ten sposób realizować marzeń? Rzucić wszystko i szaleńczo, bez przemyślenia sytuacji zdecydować: „Od dziś mieszkam w Cortonie”! Gdyby nie słynna powieść, zapewne byłoby to zwykłe, ciche, senne miasteczko, jakich w Toskanii wiele.

Tymczasem o każdej porze roku w Cortonie zjawiają się turyści w ilościach nieprzyzwoitych. Niejeden zapewne szuka agencji nieruchomości z atrakcyjną ofertą sprzedaży domu. Niejeden szuka choćby cienia inspiracji.

Jeśli jesteś miłośnikiem powieści Mayes i filmu nakręconego na jej podstawie, śpieszę donieść, że miejsce gdzie kręcono „Pod słońcem Toskanii” nie należy do pisarki. Jej dom leży w zupełnie innym miejscu, nieopodal Cortony. Ale o tym za chwilę.

W samym sercu miasta

Do Cortony można dostać się własnym samochodem albo autobusem. I taką opcję radzę Ci wybrać. Toskańskie miasta, ze względu na swoje doniosłe znaczenie historyczne, usytuowane są na wzgórzach. Nie inaczej jest w przypadku Cortony. Spacer w upale do centrum miasteczka, nie należy zatem do przyjemnych.

Cortona, podobnie jak Anghiari i Sansepolcro, leży ponad doliną Val di Chiana. Dawniej było jednym z najważniejszych ośrodków w regionie. Zostało założone przez Etrusków i jeśli wierzyć starym zapiskom, jego mury mają ponad 3000 lat. Nie powiem… to robi wrażenie. Wielokrotnie niszczona, przechodziła z „rąk do rąk”, aby w końcu stać się częścią Wielkiego Księstwa Toskanii.

Wybierając się do Cortony, samochód radzę zostawić pod murami miasta. Czasami trzeba okrążyć miasto, żeby znaleźć wolne miejsce parkingowe. Nie jest to jednak niewykonalne.

Po zostawieniu auta na parkingu, trafisz na ulice Via Nazionale i Via Santa Margherita, które zaprowadzą Cię prosto na Piazza Giuseppe Garibaldi. Stąd roztaczają się wspaniałe widoki na dolinę. Po drugiej stronie miasta można zobaczyć Jezioro Trazymeńskie (Lago Trasimeno).

Z Piazza Garibaldi widać w kierunku północno-zachodnim, położony jakby u stóp miasta, cmentarz otoczony wysokim murem. Widok, przyznam, niesamowity.

Gdzie się zgubić w Cortonie?

Warto zagubić się w sercu Cortony i podążać bez celu wąskimi uliczkami. Najcenniejsze doznania czekają nas nie na głównym placu, ale w miejscach omijanych przez turystów.

Tu czeka na nas ciekawy antykwariat, tam „zapomniana” knajpka, a gdzie indziej sklep z miejscowym winem i serami.

W jeszcze innym miejscu poczujemy zapachy toskańskiej kuchni i będziemy świadkami krzyków mammy, wymachującej ścierką w kierunku niesfornych dzieci.

Takie poznawanie Włoch i nie tylko, polecam Ci najbardziej. Aparat fotograficzny aż rwie się do pracy.

Uliczką Via Nazionale dojdziesz do głównego placu miasteczka z charakterystycznym XIII-wiecznym budynkiem ratusza (Palazzo Comunale) z wieżą zegarową.

Ciężko było tutaj zrobić jakieś sensowne zdjęcie, gdyż tego dnia odbywał się w Cortonie targ. Handlarze porozstawiali na głównym placu nie tyle swoje stoliki z wszelakimi towarami, a wielkie namioty. Widoki były więc maksymalnie ograniczone.

Jeśli pójdziesz dalej Via Casali, dojdziesz do katedry Duomo Santa Maria Assunta, która została zbudowana na ruinach dawnego kościoła, prawdopodobnie z IV wieku, który z kolei stał na fundamentach pogańskiej świątyni. Powstała w obecnym kształcie w 2 poł. XIV w. na podstawie projektu Giuliano da Sangallo.

Wnętrze katedry, po wielu perypetiach i zawieruchach historycznych, w znacznym stopniu przebudowano w XVIII w. Jeśli wytężysz oko, na fasadzie możesz dostrzec ślady poprzednich budowli.

Przy Vicolo Iannelli stoją średniowieczne domy, ponoć jedne z najstarszych we Włoszech. Poznasz je po charakterystycznych belkach, które podpierają piętro.

Zabytki Cortony

W kościele św. Franciszka (Chiesa di San Francesco) przy Via Berrettini, niedaleko Piazza della Repubblica, którego początki sięgają XIII wieku przechowywane są relikwie dostępne do obejrzenia przez turystów: fragment krzyża Świętego przywieziony z Konstantynopola oraz habit, poduszka i Biblia św. Franciszka.

Za głównym ołtarzem znajdziesz grób jednego z najbliższych towarzysz św. Franciszka z Asyżu – brata Eliasza.

Ulicą Via Berrettini dojdziesz do sanktuarium św. Małgorzaty z Cortony (Basilica di Santa Margherita przy Piazza Santa Margherita 2), która jest patronką miasta. Został on wzniesiony na miejscu poprzedniej świątyni – małego kościoła San Basilio z XI wieku, w którym żyła i zmarła św. Małgorzata.

Po jej śmierci w 1297 r. rozpoczęto budowę większego kościoła. Przebudowywany był kilkukrotnie, w związku z czym niewiele pozostało oryginalnych elementów. Samą św. Małgorzatę można zobaczyć z przeszklonym sarkofagu, w głównym ołtarzu. Widok zmumifikowanej kobiety jest nieco makabryczny, uważaj więc na dzieci.

Dla miłośników zwiedzania muzeów, w Cortonie znajduje się jedno przy Piazza Signorelli, w XIII-wiecznym Palazzo Casali (zwany Palazzo Pretorio), Jest to Museo dell’Accademia Etrusca e della Citta di Cortona. Wśród eksponatów znajdziesz głównie zabytki kultury etruskiej, w tym wyroby z brązu.

Z kolei muzeum diecezjalne (Museo diocesano del Capitolo di Cortona) znajdujące się w kościele Buon Gesù może poszczycić się sporymi zasobami dzieł sztuki włoskiej z XIV-XV wieku.

Wiele zabytków znajduje się poza centrum miasta. Należy do nich renesansowy kościół Santa Maria Nuova.

Jak z każdej włoskiej podróży, tak i z tej przywiozłam kilka okazów toskańskich drzwi.

Fontanna w Cortonie

Aaaa, żebyś nie był zdziwiony. W Cortonie nie ma fontanny! Tej fontanny, do której wchodziła ekscentryczna bohaterka „Pod słońcem Toskanii” Katherine, niczym Anita Ekberg w filmie „La Dolce Vita”.

Fontanna została zbudowana na potrzeby filmu na Piazza Luca Signorelli. Mieszkańcy miasteczka tak ją polubili, że konstrukcję zostawiono na placu jeszcze przez kilka miesięcy po zakończeniu zdjęć do filmu.

Villa Bramasole

Jeśli Cortona, to oczywiście słynna Villa Bramasole. Znajdziesz ją przy via Case Sparse le Contesse 207. Ma charakterystyczną żółtą fasadę, oczywiście zielone okiennice oraz niewielki balkonik na pierwszym piętrze, z którego bohaterka filmu pozdrawiała staruszka składającego kwiaty w niewielkiej kapliczce.

Villa Laura vel Villa Bramasole
Villa Bramasole – kadr z filmu „Pod słońcem Toskanii”

I znów małe rozczarowanie. Kapliczka znajduje się nieco dalej od willi. Z balkonu jej nie widać.

Po nakręceniu filmu (2003 r.) posiadłość została wyremontowana i przerobiona na elegancką i luksusową rezydencję, do wynajęcia na wakacje. Obecnie nazywa się Villa Laura.

Wnętrze Villi Laura – zdjęcie pochodzi ze strony http://www.villa-laura.eu

Z kolei dom pisarki znajdziesz zjeżdżając ze wzgórza (z centrum miasta) w stronę kortów tenisowych. Posiadłość jest bardziej okazała i majestatyczna niż Villa Laura. Znajduje się na zboczu, skąd rozciągają się nieziemskie widoki na Val di Chianę.

Posiadłość Frances Mayes w Cortonie

Tymczasem zapraszam Cię do mojej grupy. Jeśli chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, wrażeniami i odkryciami z podróży do Włoch, jeśli masz świetne zdjęcia lub filmy ze swoich wojaży, znajdziesz miejsce w „Byle do wyjazdu – podróże po Italii„.

Zapraszam serdecznie. Arrivederci!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *